Uwaga konflikt! I co dalej?

Autor: Elżbieta Więcław

Czy Twoje życie jest wolne od jakichkolwiek konfliktów? Nie? To mam dla Ciebie dobrą wiadomość! Konflikty są naturalną i nieuniknioną częścią życia, jak oddychanie i jedzenie. Są przede wszystkim ważną informacją, że dzieje się coś, co nam (lub innym ludziom) bardzo się nie podoba i że chcielibyśmy inaczej. Jeśli mamy tego świadomość, konflikty mogą być pomocnym krokiem do współdziałania i budowania lepszych relacji.

Niestety, nauczono nas, że konflikty są niebezpieczne, należy ich unikać, bo powodują problemy. Tak naprawdę boimy się konfliktów, zwłaszcza jeśli dotyczą ważnych dla nas spraw. Kiedy chodzi dzieci, to często w przebieg konfliktu włączają się dorośli, narzucając swoje rozwiązania, lub orzekając, kto zawinił, kto poniesie karę, albo przymuszając obie strony do powiedzenia „przepraszam” i podania sobie rąk. Znacie taki scenariusz?

I tak wchodzimy w życie z przekonaniem, że ważna jest racja, ważne, kto zaczął, co kto komu zrobił, że trzeba poszukać winnego i najlepiej… wygrać! A jeśli chcesz mieć rację, tracisz szansę na relację…

Jeżeli jednak konflikty są częścią każdego życia i nie mamy szansy tego zmienić, to może warto pracować nad innym do nich podejściem? Zobaczyć w nich szansę na usłyszenie czegoś ważnego – o nas i o innych ludziach, spojrzeć na nie z perspektywy ludzkich potrzeb? Wtedy konflikt może stać się szansą na lepsze porozumienie. Marshall Rosenberg (twórca Porozumienia bez Przemocy) mówił tak: za rzekomo groźnymi komunikatami stoją tylko ludzie o niezaspokojonych potrzebach i proszą nas, żebyśmy te potrzeby zaspokoili.

Potrzebujemy przestrzeni, żeby w konflikcie każdy miał możliwość opowiedzenia o swoim bólu, potrzebach i oczekiwaniach. Takie podejście proponuje sprawiedliwość naprawcza, w której nie skupiamy się na karze, ale na usłyszeniu każdego człowieka, w każdej stronie konfliktu. Filozofia sprawiedliwości naprawczej skupia się na prostych pytaniach: co się konkretnie stało? Kto w ten sposób ucierpiał i dlaczego? Jak można
to naprawić? Zamiast kary szukamy zadośćuczynienia, sposobu naprawienia szkody.

Twórcą tego podejścia jest Dominic Barter, który proponuje budowanie w naszych społecznościach (w domu, pracy, w szkole, w społeczeństwie) Systemu Naprawczego i tworzenie Kręgów Naprawczych. Jest to narzędzie, którego stosowanie prowadzi do wzajemnego zrozumienia stron i wzięcia odpowiedzialności za siebie. Daje szansę na podejmowanie działań, które mogą odbudować i naprawić nasze relacje, zobaczyć u siebie i u innych emocje, które niesiemy – ból, frustrację, a za nimi niespełnione oczekiwania i nadzieje. Pozwala docierać do takich rozwiązań, które wszystkich biorą pod uwagę, z przekonaniem, że twoje i moje potrzeby mogą być zaspokojone.

Kręgi Naprawcze to narzędzie z prostą, przejrzystą strukturą, która pozwala na bardzo skuteczną zamianę konfliktu we współpracę. Aby tak się stało, potrzebujemy tylko (aż?) gotowości na przyjęcie innego niż powszechnie stosowany sposobu patrzenia na konflikty. Gotowości na zamianę kary na zadośćuczynienie. W tym wymiarze pierwszym krokiem jest zmiana mentalna. Chodzi o postawę, o świadomość, która daje wybór.

Przede wszystkim ważne jest wysłuchanie wszystkich zaangażowanych stron konfliktu, możliwość poznania przyczyn tego, co się stało. Jeśli tak jest, pojawia się szansa na zrozumienie, otwartość, gotowość do działania, która zastąpi chęć ukarania winowajcy.
Rezultatem procesu kręgu naprawczego jest wzięcie odpowiedzialności autora czynu za to, co zrobił i podjęcie działania, które naprawi szkodę.

Metoda Kręgów Naprawczych może być wykorzystywana do rozwiązywania konfliktów w szkołach, rodzinach, sądach, społecznościach. Dzięki nim zyskujemy poczucie wpływu i umiejętności radzenia sobie z trudnymi sytuacjami.

Poprzez takie zaangażowanie w konflikt mamy szansę tworzenia świata, który działa dla wszystkich, wszystkich bierze pod uwagę. Myśląc w taki sposób, możemy zmieniać systemy społeczne w takie, które służą spójności grup, relacjom opartym na szacunku, na sprawiedliwości naprawczej. Tak w małych krokach możemy przyczyniać się do powstawania pokoju na świecie.